Bielany to północna dzielnica Warszawy, trochę poza pocztówkowym obrazem miasta.
W okolicach Młocin czuć mieszankę spokojnej, mieszkaniowej codzienności, końcowej stacji metra, bliskości lasu i śladów dawnej przemysłowej Warszawy.
Jednym z takich śladów jest pamięć o Hucie — miejscu, które przez lata wpływało na charakter tej części miasta.
Mieszkam niedaleko, więc ten przemysłowy kontekst nie jest dla mnie abstrakcyjną historią, tylko częścią lokalnego krajobrazu.
Dlatego zwykłe biurko z kawą, Javą i kubkiem „Zakład Pracy” nagle zaczyna łączyć się z czymś większym.
Młociny, Bielany, okolice Huty.
Kilka kominów, przemysłowy krajobraz i zupełnie inny rodzaj zakładu pracy dzisiaj: kawa, Java, dwa monitory i laptop.
Dawniej produkcja stali.
Dzisiaj produkcja kodu.
Nie chcę robić z tego wielkiej metafory, ale podoba mi się ten kontrast.
Huta w tle.
Java na ekranach.
Kawa obok klawiatury.
Inne narzędzia. Inny hałas. Podobny rytm.
brewCoffee();
writeCode();
runTests();
commit();